<title_newspaper="Tygodnik Powszechny">
<title_article="Czy doprawdy tekst autentyczny?">
<author_1="Marian Plezia">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="2">
<date="1951-02-04">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Powieść Karola Bunscha o czasach Bolesława Śmiałego pt. "Imiennik" (cz.1: Śladem pradziada, cz. II: Miecz i pastorał, Warszawa, Gebethner i Wolff) była już omawiana na łamach „Tyg. Pow." (nr 242) i piszący te słowa nie czułby się upoważniony wracać do tego tematu, gdyby nie pewien szczegół natury historycznej, który domaga się wyjaśnienia, a nawet sprostowania. Nie jestem na ogół zwolennikiem wytykania autorom powieści historycznych odchyleń od konkretnie ustalonego przez naukę, lub tym więcej przypuszczalnego tylko, biegu wypadków, bo powieść to nie nauka, innymi rządzi się prawami i od nikogo się nie domaga, aby brał ją za wierny obraz minionej rzeczywistości. Dlatego polemizowanie z wizją przeszłości, rozsnutą przez powieściopisarza, bywa czysto wojną z cieniem, z przeciwnikiem nie istniejącym, a raczej istniejącym na innej zupełnie płaszczyźnie. Inaczej ma się rzecz jednak, kiedy autor powieści sam zaznacza, że wprowadzone przez niego szczegóły są ściśle historyczne: wówczas tracą już swoje literackie privilegium fori, prawo odpowiadania jedynie przed literackim trybunałem, wedle praw artystycznych, a nie naukowych, i samochcąc poddaje się krytyce historycznej. Niezbyt to zresztą celowy zwyczaj, takie notowanie w przypisku, że te czy inne fakty lub teksty są naprawdę autentyczne: wytykał go już Bruckner (w swej „Historii literatury polskiej" II, Warszawa 1908, 372) Prusowie w „Faraonie", pisząc: "Powieść... zyskałaby nawet, jeśliby autor mniej erudycją szafował, liczenie miesiącami egipskimi nam podarował, jak i owe przypiski o autentyczności tekstów przytaczanych, niby ostrzegające czytelnika, że wszystko inne to blaga..." Bunsch stosuje jednak tę praktykę kilkakrotnie, między innymi w tomie drugim, w scenie sądu królewskiego nad biskupem Stanisławem. Bolesław każe tam Nawojowi odczytać i tłumaczyć list otrzymany od księcia czeskiego Wratysława, zawierający m. in. następujące słowa: "Słyszeliśmy, że pomiędzy wami a bratem waszym biskupem jest jakowaś zakała niezgody".
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
